Tężnia solankowa

Aerozol solny, otrzymywany w wyniku rozbijania roztworu NaCl nie jest bakteriobójczo aktywny. Dlatego inhalacje z jego zastosowaniem można stosować na wolnym powietrzu lub z użyciem nebulizatora w inhalacjach indywidualnych.

Gałązki tarniny użyte do budowy tężni mają uniemożliwiać  powstawanie aerozolu, Dzięki  procesowi koalescencji zmniejszały straty solanki w procesie produkcji.

Popularne ostatnio stały się mini tężnie solankowe budowane jako prozdrowotne. Niestety jest to marnotrawienie pieniędzy publicznych. Aerozol wokół tężni powstaje tylko przy silnym wietrze i jest to aerozol grubo-kropelkowy. Powstawanie aerozolu w tężniach to zjawisko niepożądane z punktu widzenia projektanta tężni solankowych jako urządzenia produkcyjnego. Gałązki tarniny układano aby zwiększyć powierzchnię parowania wody z solanki i uniemożliwić emisję solanki do atmosfery. Nazwa tężnia pochodzi od słowa zatężać czyli odparowywać wodę i  zagęszczać solankę.

Tężnia w takiej formie nie wytwarza aerozolu solnego generując jedynie koszty i zagrożenie epidemiologiczne.
Sól z roztworu solanki nie paruje. Z roztworu solanki paruje tylko woda zatężając roztwór aż do stanu nasyconego i od tego momentu zaczynają powstawać kryształki soli. Zjawisko to obserwujemy również na plażach Adriatyku, Morza Śródziemnego czy innego silnie zasolonego morza w formie połyskujących kryształków soli. O tym procesie możesz poczytać TU

Aerozol można wytworzyć jedynie mechanicznie rozbijając wodę na kropelki. W tężniach zjawisko to ma miejsce gdy woda opada z dużej wysokości przy wietrznej pogodzie jest porywana przez silny strumień powietrza.  W warunkach bezwietrznych nawet przy wysokich tężniach brak jest aerozolu solnego wokół tężni.

Tablice informacyjne przy tych mnitężniach zawierają informacje o cudownym aerozolu i licznych pierwiastkach. Nikt jednak nie wyjaśnia skąd niby te pierwiastki miały by się znaleźć w powietrzu. Jod dla przykładu jest substancją lotną, więc jeśli nawet byłby obecny w solance używanej w obiegu tężni, wyparowałby już po kilku dniach od napełnienia zbiornika, pomijając fakt że jod musi być przyjmowany pod kontrolą lekarza. Więcej o tym TU

Sól nie paruje !!!

Dowodem na to jest fakt, że większość deszczów padających na lądzie pochodzi z parujących mórz i oceanów, a przecież słone deszcze nie zdarzają się. Już w przedszkolu lub szkole podstawowej wielu z nas wykonywało prosty eksperyment.
Do naczynia z wodą należy wsypać wcześniej odmierzoną ilość soli. Następnie wystarczy podgrzać roztwór aby odparować wodę. Po odparowaniu wody na dnie naczynia znajdziecie Państwo dokładnie tą ilość soli jaka została wsypana do naczynia z wodą na początku eksperymentu.

Wykorzystując te proste zjawisko fizyki i chemii, produkuje się sól warzoną spożywczą. O produkcji soli poczytasz tu. Warzenie czyli proces odparowywania wody z roztworu. Do tego celu kiedyś służyły tężnie. Sprzymierzeńcem były siły grawitacji, przeciwnikiem wiatr, który porywał cząsteczki aerozolu do strefy okołotężniowej. Aby utrudnić powstawanie aerozolu używano gałązek tarniny, które zatrzymywały porywane kropelki. W warunkach silnych wiatrów wyłączano pracę tężni w obawie przed kradzieżą solanki przez wiatr. Później metody ze względu na małą efektywność zaniechano, a budowle zaczęły być wykorzystane jako inhalatoria solankowe. Tężnie nie mają statusu urządzeń medycznych ze względu na stosunkowo małą ilość dni w których występuje wartościowy aerozol w strefie okołotężniowej, pozostając głównie atrakcją turystyczną.

Haloterapia to leczenie solą.

Aby inhalacje odniosły pożądany skutek należy je przeprowadzać przez 10-20 dni codziennie. Czy przypomina sobie ktoś z Państwa a by wiatr wiał przez 20 kolejnych dni? Nawet jeśli kto wówczas chodzi na spacer? Budowa nowej tężni nie ma uzasadnienia ani terapeutycznego ze względu na okresowe występowanie aerozolu ani ze względów ekonomicznych, ponieważ generuje potężne koszty eksploatacyjne związane chociażby z pracą pomp. Dodatkowo stwarza zagrożenie epidemiologiczne, ponieważ nawet w słonej wodzie w zbiorniku zamkniętym namnażają się drobnoustroje. Służby SANEPIDu musza kontrolować sytuację aby zapobiegać niebezpieczeństwu zarażania. Tężnie ze zbiornikiem solanki stwarzają zagrożenie epidemiologiczne, podobnie jak np. w fontannach gdzie krąży woda w obiegu zamkniętym. Ostrzeżenie SANEPID znajdziesz TU

Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, że  na tężniach usytuowanych w zanieczyszczonym środowisko miejskim pełnym różnego rodzaju pyłów  będą osiadać pyły na gałązkach tarniny i będą obmywane przez solankę. Ta wzbogacona o cząstki pyłów solanka ścieka do zbiornika i jest pompowana ponownie na górę i ścieka do zbiornika i tak w kółko.
Pyły dzielą się na rozpuszczalne i nierozpuszczalne w wodzie. O ile stosunkowo łatwo jest oczyścić solankę z związków nierozpuszczalnych w wodzie poprzez zastosowanie filtrów mechanicznie wyłapujących cząstki pyłów, to oczyszczenie solanki z substancji rozpuszczonych jest trudne. Czy taka mieszanina powinna być inhalowana i czy znamy jej skład chemiczny?

Tężnia solankowa to dawne urządzenia produkcyjne służące do zagęszczania solanki w toku produkcji soli kuchennej konsumpcyjnej lub leczniczej.

Projektowano je tak aby ograniczyć emisję aerozolu do atmosfery używając gałązek tarniny.  Pomimo to w niesprzyjających warunkach pogodowych wokół tężni powietrze było nasycone aerozolem z solanki, powstającym wskutek ociekania solanki i porywania przez wiatr.

Były to straty dla produkcji, dlatego tężnie solankowe wtedy wyłączano. Wysokość tężni w Ciechocinku wynosi 15,8m i rozciąga się na długości 1741m.  Ilość i jakość aerozolu w strefie okołotężniowej uzależniona jest od siły wiatru, temperatury, nasłonecznienia, jednym słowem od czynników pogodowych, na które nie mamy wpływu.

Gdyby projektanci tych produkcyjnych  tężni solankowych dowiedzieli się teraz że współcześni ludzie chcą wykorzystywać tężnie jako inhalatoria byliby bardzo zdumieni. Oni dokładali wszelkich starań aby aerozol nie powstawał. Do tego używali gałązek tarniny. Tylko silny wiatr mógł porywać cząsteczki.

Obecność małych cząstek w strefie okołotężniowej jest śladowa, większość to duże krople zatrzymywane już w nosie.

Obecnie stosuje się nowoczesne metody wytwarzania mgieł solankowych.

Solankę można rozbić na drobną mgłę stosując sprężone powietrze . Metoda polega na przepływie sprężonego powietrza przez rurkę stanowiącą część układu rozpylacza. Ponieważ zarówno fazę rozpraszającą jak i rozproszoną w tym układzie aerozolowym stanowi ciecz, powstająca w ten sposób mgła jest mokra i intensywnie rosi powierzchnie. Gęstość mgły i wielkość wytwarzanych kropelek stanowią funkcję ciśnienia powietrza i szybkości jego przepływu przez dyszę, a także wielkości otworu dyszy zasysającej solankę.

W przypadku aerozoli solankowych już w powietrzu następuje dodatkowo proces koagulacji polegający na łączeniu się mniejszych kropli w większe.

Najskuteczniejszym sposobem uzyskania mgły solankowej jest użycie ultradźwięków.

Przeprowadzone badania ujawniły w sferze ogniska pola ultradźwiękowego istnienie fal kapilarnych o dużej amplitudzie drgań, które w zależności od gęstości, napięcia powierzchniowego cieczy oraz natężenia energii ultradźwiękowej powodują mechaniczne oddzielanie się cząsteczek cieczy i doprowadzanie ich do powietrza w postaci mgły.
Powstające w ten sposób aerozole cechuje duża gęstość, przekraczająca dziesięciokrotnie gęstość mgieł wytwarzanych sposobami pneumatycznymi. Wielkość wytwarzanych kropelek uzależniona jest od częstotliwości drgań ultradźwiękowych, mianowicie wzrost częstotliwości drgań wpływa na zmniejszenie się wymiaru powstających kropelek aerozolu. Najkorzystniejszym w tym zastosowaniu okazała się częstotliwość na poziomie 2,1MHz. Od wielkości średnicy wziewanych kropelek uzależniona jest nie tylko zdolność wnikania mgły leczniczej w drogi oddechowe, lecz także jej optymalna resorpcja w błonach śluzowych.
Mgły o bardzo delikatnym rozproszeniu a więc dużej i jednolitej dyspersji, osiadają w najgłębszych odcinkach dróg oddechowych — w oskrzelach, w oskrzelikach i pęcherzykach płucnych. Na obniżenia szybkości rozpraszania cieczy przyczynia się wzrost jej lepkości. Dlatego też rozrywanie w polu ultradźwiękowym gęstych zawiesin i wytwarzanie z nich aerosoli jest bardzo trudne, a niekiedy nawet prawie niemożliwe. Stąd bardziej celowe jest rozpraszanie cieczy tego rodzaju za pomocą sprężonego powietrza.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że substancją nośną w solance jest woda, a substancji czynnej NaCl jest tylko 3-10% dlatego dla uzyskania efektu terapeutycznego organizm musi przyjąć większą ilość aerozolu niż w przypadku suchego aerozolu solnego.

Mówiąc wprost jeśli nawet aerozol jest obecny w strefie okołotężniowej przy tężni solankowej inhalujemy się przede wszystkim wodą o dużej wielkości cząstki, która nie ma szans na dotarcie do głębszych partii drzewa oskrzelowego .

Możliwość wzajemnego zakażania drogą kropelkową wśród uczestników inhalacji eliminuje inhalacje solankowe z możliwości zastosowania w pomieszczeniach zamkniętych, pozostawiając je do zastosowania w formie inhalacji indywidualnych z maską na twarzy. Terapia solankowa jest mniej skuteczna w stosunku do suchego aerozolu solnego.

Alternatywą dla tężni są inhalatoria z atmosferą bogatą w suchy aerozol solny wytwarzany przez halogenerator. więcej tu